Strona Główna
W bazie piwopijcy.pl jest 3664 piw z 665 browarów!

piwo
Nie musisz być miłośnikiem piwa by stać się piwopijcą, jeżeli oczekujesz od tego trunku czegoś więcej jesteś otwarty na nowe smaki, żądny informacji i pełen pasji, cenisz sobie jakość, a nie ilość. To znalazłeś swoje miejsce w internecie.

- witamy wśród piwopijców


Beer Geek Madness 5

Kolejna edycja Beer Geek Madness zbliża się dużymi krokami. Czy ktoś z użytkowników PiwoPijcy.pl może się tam wybiera?
https://www.beergeekmadness.com/

Ostatnie wydarzenia

4,1

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Barwa czarna ze sporą ilością brązowych przebłysków. Piana dość delikatna, opada szybko, ale pozostawia po sobie śladową obwódkę. Zapach nieskomplikowany, dominuje zbożowa, lekko posłodzona kawa, kakao oraz trochę czekolady. Nyggus nie jest mocno palony, więc pojawią się też nuty ciemnych słodów, takie trochę porterowe. Laktoza mało wyczuwalna, gdybym w ciemno dostał te piwo, pewnie uznałbym że to Oatmeal Stout. Podobnie jest też w smaku, kawowo, czekoladowo, dość lekko i pijalnie. Wysycenie niskie, goryczki nie zauważyłem. Finiszuje ciemnymi słodami z lekko zaznaczoną laktozą. Fajny Milk Stout, szczególnie dla osób nie będących miłośnikami zbyt słodkich piw.


4,3

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Barwa kawowo czarna. Piana ciemnio-beżowa, gęsta i niska. Aromat cudowny, herbaciano-kwiatowy z odrobiną kawy i palonego słodu w tle. W smaku złożone, na starcie lekko słodowe z herbacianymi posmakami a finiszem palono-cytrusowym. Ciekawe piwo. Bardzo pozytywne zaskoczenie.


4,6

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Juicy Melody ma barwę ciemnozłotą wpadająca w bursztyn, równomiernie opalizuje.
Piana drobna, biała, kremowa, dość obfita, utrzymująca się cały czas na powierzchni piwa, pozostawiająca po sobie przyjemny dla oka i trwały lacing.
W aromacie na pierwszy plan wysuwa się cała paleta owoców tropikalnych takich jak mango, melon, przejrzała brzoskwinia, mandarynki, pomarańcze, ananas, no cóż można wymieniać je bez końca, a najlepiej porównać to soku multiwitaminowego. Następnie dochodzi chmielowa cytrusowość wraz z domieszką żywicy, iglaków i słodowej podbudowy piwa, gdzieniegdzie pałęta się leciutka nafta(chmiel mosaic). Dodam jeszcze, że całość pachnie bardzo soczyście, już sama zapach sugeruje, że DIPA będzie bardzo soczysta i pełna.
W smaku jak pisałem wcześniej JM jest bardzo aksamitne, gładkie, pełne(bardzo duże ciało), delikatne, najlepiej odda tą pełnie porównanie do faktury soku owocowego. Jak w aromacie taki i tutaj dominuje cała ferajna tropików w/w, skłaniałbym się raczej, aby wskazać na dominację bardzo dojrzałego, lekko mdłego melona. Na samym końcu do głosu podniebienia dochodzą delikatna nuta żywiczna wraz ze słodową podbudową.
Piwo jest bardzo rześkie, orzeźwiające i bardzo pijalne, jedyne co mi tutaj przeszkadza to trochę muląca słodycz, która nie jest skontrowana wysoką charakterystyczna dla tego stylu goryczką, w tym przypadku jest ona na niskim poziomie, tak jak wysycenie(piwo wzorowane było na New England IPA, gdzie goryczka jest niska, natomiast tutaj wyższy jej poziom zdecydowanie by się przydał)
Ogólnie bardzo dobre, mocno owocowe Double IPA, myślę, że drugie najlepsze piwo z browaru Rockmill, tuż po Juicy Delight.


4,3

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Czarne piwo z obfitą, gęstą, puszystą i trwałą pianą oraz czekoladowym i chlebowym aromatem. W smaku gęste i wytrawne, czekoladowe, z wyraziście gorzkim, kawowym finiszem.


2,2

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Ciemnozłocisty opalizujący ze średnią pianą. Aromat nijaki jak tanie piwo koncernowe wyczuwalna tylko lekka słodycz owocowa ale porównałbym to do owocowych syropów. Smak owocowy baaaardzo słodki to chyba najgorszy lambik z dotychczas pitych.


3,2

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Bursztynowe, lekko opalizujące piwo o niezbyt obfitej pianie.
W aromacie wyraźne nuty pochodzące od fermentacji spontanicznej z domieszką odrobiny słodyczy.
W smaku słodycz, słodycz i jeszcze trochę słodyczy. W tle gdzieś majaczy lambikowy posmak.


3,8

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Piwo koloru bursztynowego wpadające lekko w róż. Piana gęsta, opada pomału.
W zapachu wyraźna żurawina, trochę kwaśnych nut i słód.
W smaku przyjemnie kwaśne, niestety z beczki na BGM5 dużo smaczniejsze i wyraźniejsze. Za dużo słodyczy.
Przyjemny kwasik, ale nieco pustawy.


3,7

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

No prezencja jest trzeba przyznać - kolor złocisto czerwony a piana bardzo ładna, biała, puszysta i stała. Aromat ciekawy, coprawda dominuje mocno chmielowy zapaszek ale docierają też nutki owocowe - duży plus za efekt gumy turbo :) To coś z brzoskwini. Smak przyjemny jest leciutka słodycz ale też zdecydowana kwaskowość, która szybko schodzi - fajnie się to pije ale do wybitnego daleko. Finisz to stare wafle, czysta brzeczka.


3,0

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

W kategorii lager pod turystę - nie powiem całkiem nieźle. Gorąca plaża, słona woda zimne piwo jest ok!


5,0

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Barwa rubinowo-czarna, dosyć klarowna. Piana rachityczna. Zapach to niesowite doznanie - w pierwszej linii stoi wanilia, kojarząca się z proszkiem do pieczenia o takim smaku oraz delikatna nutką kokosa. Odrobinę dalej trochę koniaku oraz lekka drewniana tanina, choć na granicy autosugestii. Później pojawią się nuty czerwonego, wytrawnego wina, ziół i suszonych śliwek, winogron, rodzynek i odrobiny czarnej porzeczki. Jest też sporo nut orzechowych i aromatów lekko kojarzących się z mleczną czekoladą lub kakao. Na drugim planie nuty karmelu, toffi i przypieczonej skórki od chleba. Wszystko komponuje się świetnie to bez wątpienia niesamowita i genialna kompozycja. Smak jest w zasadzie odwzorowaniem aromatu - wanilia, koniak, suszone śliwki, winogrona, rodzynki, zioła oraz orzechy i lekka czarna porzeczka. Wszystko skąpane w pysznym toffi, karmelu, kremie orzechowym, czerwonym winie i na granicy autosugestii lekkiej czekoladzie. Wysycenie w zasadzie nie istnieje, piwo jest gęste wręcz likierowe. Goryczka niska, w tonie ziołowym. Pijalność wysoka. Krótko podsumowując genialne piwo, jedno z najlepszych jakie wydał polski kraft i na prawdę godne swojej renomy. Mówiąc jeszcze krócej - ambrozja, owoc geniuszu piwowarskiego.