Strona Główna
W bazie piwopijcy.pl jest 3511 piw z 649 browarów!

piwo
Nie musisz być miłośnikiem piwa by stać się piwopijcą, jeżeli oczekujesz od tego trunku czegoś więcej jesteś otwarty na nowe smaki, żądny informacji i pełen pasji, cenisz sobie jakość, a nie ilość. To znalazłeś swoje miejsce w internecie.

- witamy wśród piwopijców


Zdjęcia

Uprzejmie prosi się aby na zamieszczanych zdjęciach piwa nie wykorzystywać szkła, wafli, czy innych gadżetów z logami innych piw czy browarów niż prezentowane.
Zaleca się używanie szkła, wafli itp. z logiem prezentowanego piwa albo browaru lub czystego bez jakiegokolwiek loga lub z neutralnym logiem np. festiwalu piwnego lub pubu, ale nie brew-pubu.

Ostatnie wydarzenia

4,1

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Czarne piwo, z ciemnobeżowa, szybko znikającą pianą oraz przyjemnym, słodkawym i likierowym aromatem mlecznej czekolady i ciemnych owoców. W smaku gęste, kremowe i złożone, dobrze ułożone, początkowo słodkawe, czekoladowe z owocowymi nutami śliwek i wiśni oraz z wytrawnym, lekko goryczkowym i palonym finiszem.
Wyśmienity porter bałtycki, bajczanym smaku, którego można sączyć godzinami, a jedyny minus to piana, której po kilku sekundach po prostu nie ma.
P.S.
Trochę droższy od konkurencji ale wart swojej ceny.


4,2

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Czarne piwo z beżową, obfitą, gęstą, sztywną i trwałą pianą oraz lekko słodkawym, zdecydowanie palonym aromatem. W smaku wytrawne, zdecydowanie palone z łagodna i przyjemną goryczką na finiszu.


2,6

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Bursztynowe piwo z niezbyt obfitą pianą oraz lekkim leśnym, chmielowym aromatem. W smaku lekko karmelowe, trochę leśne, z cierpką, ziołową, goryczką na finiszu. Niestety całość zalatuje ludwikiem i daje chemiczne wrażenie.


3,9

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Zupełnie czarne, nieprzejrzyste piwo o bardzo gęstej pianie, która opada trochę za szybko.
W aromacie dominuje słód palony oraz czekoladowy. Wyczuć można też kawę oraz nieco piernika i odrobinę lukrecji.
W smaku wyraźnie palone, kawowe, na finiszu wychodzi gorzka czekolada. Alkohol dobrze zamaskowany wychodzi dopiero na finiszu. Brakuje mu jednak tego "czegoś".


4,6

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Barwa głęboko rubinowa, opalizuje.
Piana bardzo rachityczna, zaznacza swoją obecność jedynie w postaci krążka na powierzchni piwa, pozostawia po sobie skromny lacing.
W aromacie na pierwszy plan rzuca się masa suszonych owoców, takich jak rodzynki, śliwki, wiśnie, figi, do całości dochodzą nuty, na jakby mogłoby ich zabraknąć w tym stylu, melanoidynowe, w postaci opiekanego pieczywa, przypieczonej skórki od chleba. Od święta ujawnia się lekka karmelowość. Jeżeli chodzi o aromat to z pewnością królują tutaj suszone owocki.
Natomiast w smaku, miejsca ustępuje opiekanemu pieczywu, dosłownie "płynny chleb", smakuje to wspaniale, tuż za nimi dochodzą suszone owoce, rodzynki, śliwki, wiśnie, figi, zapewne jest to efekt długiego leżakowania tego Eisbocka. Pod sam koniec pojawia się lekka karmelowość. Całość jest świetnie ułożona i zbalansowana, wysycenie no, mogłoby być ciut niższe. Alkohol świetnie zamaskowany, odkrywa swoje oblicze szlachetnie rozgrzewając przełyk.
Brawa dla Pinty za tak udane odwzorowanie na dużą skalę tego piwa. Każdemu fanowi koźlaków polecam to piwo jako "must drink".


3,0

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Prawie czarne piwo z beżową, niezbyt obfitą pianą oraz sztucznym, słodkawym, owocowym zapachem. W smaku początkowo słodkawy, karmelowy, owocowy i likierowy z gorzkawym, palonym, kawowym posmakiem i rozgrzewającym, alkoholowym finiszem.
Nawet fajny, dobrze zbalansowany porterek, jednak brak mu trochę ułożenia, mimo, że podobno, leżakowany 9 miesięcy.


18.02.17 arek ocenił piwo

Hanss Kłoss

Polska Browar Hopium    IPA  

3,5

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Jasnozłote, mętnawe piwo ze słabą pianą oraz świeżym, owocowo-chmielowym aromatem. W smaku orzeźwiające, lekko owocowe i zbożowo-ziemiste, z wyrazistą i przyjemną, chmielową goryczką na finiszu.


18.02.17 arek ocenił piwo

Witkac IPA

Polska Inne Beczki    IPA  

4,0

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Herbaciane piwo z gęstą pianą oraz świeżym, leśnym i owocowym aromatem. W smaku świeże i orzeźwiające, lekko słodowe, subtelnie owocowe z wyrazistą, leśną, chmielową gorączką na finiszu.


4,7

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Barwa czarna, zupełnie nieprzejrzysta. Piana delikatna i zanikająca po chwili. Aromat prawdziwie imperialny, króluje gorzka czekolada, praliny, kawa i kakao. Wszystko fajnie uzupełniane przez wiśniowo-śliwkowy miks. Zapowiada się prawdziwie głęboki i potężny RIS. Smak na szczęście nie zawodzi, dominuje gorzka czekolada, praliny, kawa i niemalże sypkie kakao. Wszystko uzupełniane przez wiśniowo-śliwkową nutę. Posmak długi, czekoladowo-kakaowy pozostaje na języku bardzo długo, momentami nawet wyklejając przyjemnie usta. Wysoka goryczka dba jednak o to, by 2028 SO nie był zbyt słodki. Alkohol lekko, ale przyjemnie zauważalny, nie przeszkadza szczególnie. Nasycenie nie wysokie, pasuje. Pijalność z racji pełni i bogactwa smaku piwa nie jest zbyt wysoka, trunek zdecydowanie nadaje się do długich degustacji. Podsumowując świetnie ułożony i potężny RIS mający ogromny potencjał na leżakowanie.


4,6

Wygląd:
Piana:
Zapach:
Smak:
Pijalność:

Piwo ma barwę czarną, nieprzejrzysta, wygląda niczym olej silnikowy.
Piana na początku była obłędna, obfita, beżowa, niestety szybko zredukowała się, nie został po niej ślad.
Ach aromat jest taki jakbym mógł sobie wyobrazić w czysto profilowym RISie.
Zaznaczają się na pierwszym planie hołdy deserowej czekolady, wymieszanej z najlepszymi pralinkami z najlepszego kakao na świecie, a oprócz tego są nuty kawowe oraz palone, gdzieniegdzie w całości majaczy delikatna wanilia. Całość kojarzy mi się z brownie, takim jeszcze mokrym w środku.
Przechodząc do smaku od razu czuć deserową czekoladę, wchodzącą w wcześniej wspomniane pralinki z najwyższej jakości kakao, do tego dochodzi kawa oraz nutka paloności, całość pozostawia posmak jak po zjedzeniu dużego kawałka brownie, gdzieś na końcu języka obecna jest nuta lekko słodka, czyżbyś to była ty wanilio?
Alkohol jest super ukryty, ujawnia się tylko pod postacią rozgrzewania przełyku. Całość jest bardzo gorzka, pełna, lekko agresywna.
Jak dla mnie jest to bardzo udany Imperialny Stout, teraz pozostaje czekać na kolejnego.